O mnie.

Odkąd pamiętam, zawsze coś pisałam. Wiersze do szkolnej gazetki, historyjki do szuflady w biurku, którego już dziś nie ma. Gdy dorosłam, zaczęłam pisać zawodowo.

Zaczęło się od studenckiego radia, gdzie z kilkoma całkiem znanymi dziś osobami robiliśmy radiowy kabaret pod idiotycznym tytułem Trzy metry rury, czyli cud na pustyni. Potem były gazety, aż wreszcie przez przypadek trafiłam na Irenę Wollen, moją panią reżyser, która nauczyła mnie wszystkiego, z którą jako scenarzysta zrobiłam swój pierwszy film. Nosił tytuł Zostawić swój ślad. Tak trafiłam do telewizji, gdzie przez lata pisałam scenariusze, komentarze, konspekty… .

Teraz poświęcam też czas Ptasiej paczce, bo odkąd wymyśliłam ptasich detektywów, polubiłam ich i chcę, żeby przytrafiały im się kolejne przygody, które mam nadzieję zainteresują i was.

Anna Laszczka